SłonecznyStok.pl
  • Home
  • Informacje
    • Białystok
    • Polska
    • Świat
  • Gospodarka
    • Biznes
    • Technologie
  • Polityka
    • Region
    • Kraj
    • Zwierciadło
  • Historia
    • Dwudziestolecie
    • II wojna
    • PRL i III RP
  • Spółdzielczość
    • Interwencje
    • Opinie
    • Orzeczenia
    • Formularze i wnioski
    • Zmiana zarządcy
    • Poznaj patologie
    • Galerie
  • Polska bez III RP
    • Polska bez III RP
  • Księga nienawiści
    • Księga nienawiści Polska
    • Księga nienawiści świat - cz. 1
    • Księga nienawiści świat - cz. 2
0aa2526f21d94ec0cf0dfc24eb7661b7.jpg
zrzut

Zamach puszką coli

Szczegóły
Opublikowano: 22 październik 2013

 

Wszelkie podobieństwo do realnych osób i zaistniałych sytuacji jest przypadkowe.

 

Zebranie Najwyższej Rady Mainstreamowej Schizowizji zapowiadało się burzliwie. Oto bowiem po raz trzeci w ciągu ośmiu tygodniu brunatne brygady zaatakowały kwiat tubylczego dziennikarstwa. W vipowskim saloniku w hotelu Mariott zasiadły przy wyszukanych zakąskach tuzy mainstreamowego dziennikarstwa: Jerzyk Żytniak, Kuba Powiatowy i Grzegorz syn Brunona. Na stołach królowała gęsina, faszerowany szczupak i koszerne homary.

-Co..oo pi...pijeeemy? -wyjąkał Jerzyk.

-To chyba w twoim przypadku oczywiste żytnią!

Ni..eee tradycyjnie pejsachówkę, kielonkami, już Sergiusz Piasecki zauważył, że my nie lubimy pić wódki szklankami.

Mów synu Brunona czo sze ształo sze i czo nam czynić wypada.

-Aj waj aja waj sze stało sze! Jakiś fraglesprzed włączonymi kamerami poszturchał mnie.

W latach 30. porządni Niemcy odwracali oczy od tłuczonych witryn sklepów, a potem był Holocaust. Wojna zaczyna się od żartów z innych nacji. Dlatego ja mu nie odpuszczę. Złożyłem doniesienie na policję. Ja sobie na to nie zasłużyłem

-I ja zełgałem panu dzielnicowemu tak: Panie dzielnicowy!Panie dzielnicowy zgłaszam przestępstwo, jakiś faszysta ochlapał mnie colą!- Powiatowy nie chciał zostać w tyle za kolegą.

Ech wy gę...gę...gacze!- obruszył się Żytniak. Trzeba było dać im z baśki. Jestem pacyfistą, ale mogę teraz z "baśki" przyłożyć. Tylko wskażcie komu. Macie świadków?

A jakże a jakże i ja świadek i ja świadek. Na pochybel warchołom -przekrzykiwali się podchmieleni celebryci. Jęzory im się plątały, z basiek parowało, woń przetrawionego szczupaka unosiła się w powietrzu. Dzielni muszkieterowie byli coraz odważniejsi.

-Dzwonić po Ukrainki! Wrzasnął syn Brunona.

Ja to zachowałem się jak prawdziwy Polak...
Nie, ja wyrzuciłem swoją Ukrainkę.- zaoponował Powiatowy.
Ee.. ja to nie... wi...em jak mo...o...ja wy.. wy....gląda, bo ona ciągle na ko... ko...lanach.

Tego było aż nadto ukraińskiemu kelnerowi, który obsługiwał vipów.- Wy cherlaki, was z baśki? Was bieda bije. Wypłacił każdemu po „liściu” i oznajmił: Teraz już nie ma świadków wszyscy poszkodowani.

 

Milicja na Słonecznym Stoku

Szczegóły
Autor: Super User
Opublikowano: 30 sierpień 2010

milicja

 

autor / źródło:

2007, 22 maja

"Wypełniacze bzzzzzzzz..."

Szczegóły
Autor: Super User
Opublikowano: 30 sierpień 2010

Fikcja realna jak fakty

Więcej…

Przespana tura

Szczegóły
Autor: Super User
Opublikowano: 30 sierpień 2010

Romek Żubroń ospały rycerz Zakonu Graala i prezydent 300-tysięcznego miasta kończył właśnie kadencję urzędowania. Przy ostatniej elekcji wszedł do drugiej tury razem z kandydatem lewicy, równie onirycznym Zdziśkiem Paschalskim. Obaj kontrkandydaci rywalizowali czyja kampania będzie bardziej senna i jałowa, wiedzieli przecież, że wyborcy nie lubią radykalizmu i głosują na konformistów.

Więcej…

Piknik działaczy

Szczegóły
Autor: Super User
Opublikowano: 30 sierpień 2010

Czerwcowy piknik działaczy klubu sportowego „Pochmurne Wzgórze” zapowiadał się niezwykle atrakcyjnie. Rekreacyjny ośrodek klubu w Doktorcach położony malowniczo w zakolu Narwi przyciągnął w sobotni wieczór całą zgraję wygłodniałych, wyposzczonych i spragnionych mocnych doznań zaprzyjaźnionych działaczy oraz pracowników administracji na czele z wiceprezesem spółdzielni i jednocześnie głównym prezesem klubu Wołodzią Jaroszewiczem. Znany z tęgiej głowy do mocnych trunków prezes osobiście wtaszczył na salę bankietową kontener z „Monopolową” i ustawił go ostrożnie na środku suto zastawionego stołu. Z półmisków patrzyły na konsumentów martwe oczy upieczonych w całości prosiaków i bażantów, faszerowanych szczupaków i karpi, pobudzając ślinotok i chuć całej wygłodniałej zgrai. Całe przedsięwzięcie finansowano z dotacji spółdzielni „Pochmurne Wzgórze” dla klubu o tej samej nazwie, więc uprzedzeni kucharze i kelnerzy dopilnowali, aby biesiadnikom niczego nie brakło.

Więcej…

Wejście ćwoka

Szczegóły
Autor: Super User
Opublikowano: 30 sierpień 2010

Nowy prezes spółdzielni „Pochmurne Wzgórze” Ćwierćjaniuk wcale nie był taki nowy. Nie minęło jeszcze dwie dekady jak osobiście przecinał wstęgę na pomniku towarzysza „Wiesława”, który był krótko chlubą i ozdobą osiedla,a teraz zapomniany i zakurzony spoczywał w spółdzielnianych magazynach. Pierwszym miejscem, do którego udał się nominat był właśnie ów składzik.

Ćwierćjaniuk stanął na baczność przed spiżowym odlewem by złożyć wyrazy oddania za pomyślność i fart, którego mu nie brakowało, mimo zmieniających się konfiguracji politycznych. Ćwierćjaniuk zawsze spadał na cztery łapy i potrafił się zawsze ustawić. Tak było i tym razem, gdy do władzy doszła prawica – on zamienił fotel wojewody na wygodną synekurę w zarządzie spółdzielni, której był przecie współtwórcą w poprzedniej epoce.
– Towarzyszu Wiesławie! Nieudolny i skompromitowany pijaczyna prezes Siarhiejuk odchodzi na emeryturę. Nie radził sobie z blokersami i innymi dłużnikami, którzy wchodzili mu do gabinetu i mówili wprost: „Ty mne chate dał, ja płacić czynszu ne budu”. Nadejszła wiekopomna chwila. Poprawimy finansowy bilans spółdzielni. Podniesiemy czynsze, wybudujemy hipermarket, dla biedaków eksmisje – bez litości! I odsetki karne! Oto zbliża się dla nas czas żniw. Toć mnie nikt nie ośmieli się krytykować. Mam wszystkie atrybuty nowoczesnego menedżera: teczkę, laptopa, trzy niebieskie koszule żona Wala wyprasowała dla mnie. Jestem gotów objąć te odpowiedzialne funkcje. „Wyklęty powstań ludu…”– zaintonował prezes.

[cdn…]


autor / źródło:

Weronika ZIELONOGÓRSKA

Prima aprilis prezesów

Szczegóły
Autor: Super User
Opublikowano: 30 sierpień 2010

Prezesi „Pochmurnych Wzgórz” Wołodzia Jaroszewicz i Czesio Cwaniakowski mieli nie lada kłopot, oto bowiem zbliżało się nieuniknione zebranie członków rzeczywistych spółdzielni. Zebranie celowo zorganizowano 1 kwietnia, żeby w razie wpadki, można się było wykręcić. Co prawda pracownicy dostali karteczki z nazwiskami „właściwych” kandydatów i mieli przykazane na kogo głosować, ale swój udział w zgromadzeniu zapowiedział prezes wojowniczego stowarzyszenia „Nasze Blokowiska”.

Więcej…

Jak prezes Cwaniakowski studentki szkolił

Szczegóły
Autor: Super User
Opublikowano: 30 sierpień 2010

azbiust

Zastępca prezesa „Pochmurnych Wzgórz” Czesio Cwaniakowski ślęczał nad książkami w swoim obskurnym gabinecie, czekając na zapowiedziany telefon redaktorki „Dziennika Ciemnogrodzkiego”, nagabującej o metody utylizacji azbestu, którym swego czasu obłożono grubo wszystkie bloki na osiedlu.

Więcej…

e6b24df417ad7ceb7a489b8a35382a8c.jpg

Sen prezesa – fikcja goła jak fakty

Szczegóły
Autor: Super User
Opublikowano: 30 sierpień 2010

Prezesa Siarhiejuka obudziły poranne promienie wiosennego słoneczka rozkosznie padające do okien jego sypialni w willi w Złotopolicach. Rześki i wypoczęty dokonywał porannych ablucji, niecierpliwie zerkając w stronę szafy. Wreszcie przyszła pora, aby wyciągnąć swoje ulubione gadżety. Prezes umalował brwi, uszminkował usteczka, założył tupecik, zapiął podwiązki, wyciągnął mikrofon do karaoke i stając przed olbrzymim kryształowym tremo próbował przypomnieć sobie swój kolorowy, nieodległy przecież sen.

-„I had a dream”, czy jakoś tak - zamruczał. – Miałem sen, że mała dziewczynka, córka prezesa zarządu i syn członka rady nadzorczej spacerują razem po słonecznym osiedlu „Pochmurne Wzgórze” trzymając się za rączki, bawią się na huśtawkach, zachwycają się pięknie przystrzyżonymi trawnikami, na których rosną krokusy i stokrotki.

Miałem sen, że autobusy nr „8” i „21” mają przyciemnione szyby, spoza których nie widać, smutnych, szarych i zmęczonych twarzy mieszkanek osiedla, wracających po ciężkim dniu harówy z siatkami zakupów.
Miałem sen, że ulica dojazdowa do osiedla ma wydzielony pas ruchu „Tylko dla prezesów”, gdzie można śmigać naszymi pięknymi limuzynami, bez obawy kolizji z jakimś prostakiem, albo rachityczką na przejściu dla pieszych.
Miałem sen, że w głębi osiedla, daleko pod lasem, odgrodzone od wścibskich oczu, stoją baraki dla biedoty, blokersów i innych dłużników, ze smrodliwymi wygódkami na zewnątrz.
Miałem sen, że ubodzy lokatorzy, których nie stać na płacenie wysokich czynszów, są tam przymusowo przesiedleni, a swoje pieniądze wpłacają do kasy spółdzielni na spłatę zaległych, zaciągniętych nieopatrznie dawno temu kredytów.
Miałem sen, że ich zadłużenie wciąż rośnie i rośnie. Miałem sen, że funkcje prezesów i rady nadzorczej są dziedziczne. I wierzę, że wkrótce wszystko to się spełni, bo to jest słuszne i uzasadnione, a moja wnuczka i syn przewodniczącej Najwyższej Rady założą dynastię, która będzie przez wieki niepodzielnie rządzić osiedlem, przeznaczonym dla ludzi bogatych, ustawionych i płacących chętnie i bez szemrania wysokie czynsze.

Postać Jaśka Siarhiejuka jest wymyślona, autorka nie ponosi odpowiedzialności za nieodpowiedzialne i niczym nieuzasadnione skojarzenia przewrażliwionych czytelników. [cdn…]


autor / źródło:

Weronika Zielonogórska

Podkategorie

Region

Kraj

Zwierciadło

Strona 44 z 45

  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
Zamawiaj oświetlenie! Odbieraj produkty za złotówkę!
AUTO-SERWIS " ZDRODEK" 505024988
ZEMA - doradztwo i szkolenia
Artykuły biurowe
Jooble – wyszukiwarka ofert pracy
  • O nas
  • Kontakt
  • Regulamin portalu SlonecznyStok.pl
  • Strony partnerskie
  • Reklama społeczna
  • Polityka prywatności
Copyright © 2026 SłonecznyStok.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.

Używamy cookies

Klikając przycisk "OK" wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania z serwisu SlonecznyStok.pl.
Niezbędne Zawsze aktywne
Niezbędne do działania strony. Tych plików cookie nie można wyłączyć.
Funkcjonalne
Umożliwiają wygodne funkcje i zapisywanie preferencji.
Statystyka
Pomagają nam zrozumieć, jak odwiedzający korzystają ze strony (pomiar oglądalności).
Marketing
Służą do reklamy i śledzenia odwiedzających między stronami.
Inne
Więcej informacji
CookieHint and Consent by reDim GmbH (Otwiera się w nowym oknie)