SłonecznyStok.pl
  • Home
  • Informacje
    • Białystok
    • Polska
    • Świat
  • Gospodarka
    • Biznes
    • Technologie
  • Polityka
    • Region
    • Kraj
    • Zwierciadło
  • Historia
    • Dwudziestolecie
    • II wojna
    • PRL i III RP
  • Spółdzielczość
    • Interwencje
    • Opinie
    • Orzeczenia
    • Formularze i wnioski
    • Zmiana zarządcy
    • Poznaj patologie
    • Galerie
  • Polska bez III RP
    • Polska bez III RP
  • Księga nienawiści
    • Księga nienawiści Polska
    • Księga nienawiści świat - cz. 1
    • Księga nienawiści świat - cz. 2
319ff947d1e8d3f27976610814ba3f98.jpg

Nasz Dziennik o michnikowszczyźnie

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 07 październik 2013

Nasz Dziennik opublikował ważny artykuł o problemie michnikowszczyzny. Warto przeczytać zwłaszcza w związku z ostatnimi "akcjami" Gazety Wyborczej w Białymstoku.

 

Czytaj artykuł >>

 

a8d0ef5be4cf3931cfa015ddb11dde9d.jpg
podpisy

Warszawa to nie pępek świata

Szczegóły
Opublikowano: 06 październik 2013

Zaczyna irytować histeria wokół plebiscytu warszawskiego. Nie jesteście wy Warszawiacy pępkiem wszechświata, aby cała polska debata publiczna miała toczyć się wokół was. A co widzimy na głównych stronach portali? Finałowe odliczanie. Od 1945 roku wprowadziliście grabież zabierając chłopom ich ziarno, wysyłając w teren brygady rekwizycyjne. Bo złodzieje warszawscy, plebs z Kercelaka i z Różyckiego zbuntuje się, plebs musi mieć chleb. W kolejnych dekadach Warszawa była lepiej zaopatrzona w produkty konsumpcyjne od reszty kraju. W imię propagandy.

 

Plebiscyt to procedura uwzględniania głosu plebsu właśnie, czyli najliczniejszej i najuboższej warstwy metropolitalnej rzymskiej ludności. Stąd antyreferendalne wystąpienia podwarszawskich celebrytów.  podzieliliście mieszkańców na "rdzennych" i "słoiki". Tych ostatnich pozbawiliście prawa głosu, bo zameldowanie w stolycy od lat było przywilejem. Mieszkałem w wielu miastach. Ludzi z gruntu bardziej nieprzyjaznych przyjezdnym spotkałem jedynie w Poznaniu.

 

Czas przyznać, że status mieszkańca stolicy to niezdrowe odżywianie, edukacyjna patologia, społeczne rozwarstwienie i komunikacyjne ubezwłasnowolnienie. Ponadto zawłaszczenie przekazu medialnego.

 

Narzucenie Polakom referendalnej histerii jako rzekomego sine qua non przyszłości kraju. A najgorszym co spotkało polską kulturę to narzucenie stolicznego trendu w kulturze. Z waszym hipsterstwem, celebryctwem, operą Grodzką, co przenika na prowincję, jest tam bezkrytycznie przez prowincjonalnych kacyków z Pułtuska i Garwolina małpowane. Jedźcie wszyscy na grzyby. Na grzyby!

ed665975b819d9e4bff8f3321152810d.jpg
rdo google.pl

Polemika z poetą

Szczegóły
Opublikowano: 06 październik 2013

Jarosław Marek Rymkiewicz jest przerażony faktem iż Polska jest rozszarpywana.

 

Załóżmy, że jest i że przerażenie poety jest uzasadnione. Jedynym środkiem zaradczym jaki widzi jest wykrzyczenie tego faktu i ogłoszenie go na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich i Marszałkowskiej. I tutaj dochodzimy do meritum. Miarodajny człowiek z kulturalnej elity kraju nie zna sposobu na zatrzymanie katastrofy. A to właśnie elita powinna podsuwać mniej zorientowanemu społeczeństwu środki zaradcze. Już pierwsza myśl, jakoby owo skrzyżowanie miało być miarodajnym forum do komunikowania ważnych wiadomości jest założeniem błędnym.

 

Ludzie podążający owym szlakiem doskonale wiedzą, że ich los jest zdeterminowany tym, czy potrafią załapać się do którejś z uprzywilejowanych grup. Jedni czynią to lansując się w środowisku celebryckim, uważają, że drogą do kariery jest łóżko znanej postaci. Inni próbują znaleźć przytulisko w perspektywicznej organizacji politycznej. Jeszcze inni postawili na kanały literackie jako drogę do sukcesu. Ale w każdym przypadku idzie o sukces osobisty. Są też tacy, którzy widzą swoją życiową szansę w kolaboracji z owymi drapieżnikami rozszarpującymi święte ciało Narodu. To ci co zakupują niepotrzebną broń i drony w zagranicznych koncernach zbrojeniowych. To ci co lobbują na rzecz łupkowego gazu. To ci dożywotnio opłacani z budżetu Brukseli. Oni zawsze będą uprzywilejowaną mniejszością. Bo ich sukces zależy od szerokiej warstwy tych, którzy do przywilejów dostępu nie mają.

 

Posłużę się przykładem literackim. Autorzy  Rymkiewicz i Wencel mają możnego mecenasa w postaci pewnego prawicowego koncernu medialnego.  Inni producenci książek mają handicap w postaci dostępu do sieci  dystrybucyjnej Empików. Są też tacy autorzy, którzy nastawili się na rynek zagraniczny. Wystarczy napisać biografię żyjącego współcześnie 50 letniego przywódcy sąsiedniego państwa i o dystrybucję nie trza się już martwić. A czy piszący autor, któremu sen z powiek spędza troska o pozyskiwanie kanałów zbytu książek może spokojnie oddawać się pracy twórczej?

681a23d9bda3cc6608e358bb4db90e3a.jpg

Każdy rasista to pedofil

Szczegóły
Opublikowano: 25 wrzesień 2013

Istnieją współcześnie dwie kategorie współczesnych czarownic, na które trwa polowanie i których pozbawia się podstawowych nawet praw. Antysemita, homofob, nazista nie ma żadnych praw. Można w "Kurierze porannym" publicznie zaprezentować jego wizerunek, imię i nazwisko, zdjęcie, a nawet adres. Druga kategorią są pedofile. Współczesny mainstream więcej ma wyrozumiałości dla dzieciobójców, aborcjonistów niż dla pedofilii. Tymczasem w krajach Ameryki Łacińskiej dziewczynie, która ukończyła 15 rok życia urządza się przyjęcie, rodzaj naszej "osiemnastki". Jest ona pełnoprawną odtąd członkinią feminosfery, może przekazywać progeniturę nawet pozamałżeńsko. Niewykluczone, że część księży z krajów Ameryki Łacińskiej oskarżanych o pedofilię ocenia się według zachodnioeurpejskich wzorców dorosłości.

 

Dobrze by było (dla mainstreamu) gdyby przy okazji polowania na białostockich rasistów udowodnić także ich pedofilskie zainteresowania, a także ultrakatolickie "katolskie" przekonania. Może w tej piwnicy ku klux klanu odnaleziono dysk z plikami porno 18-

 

Czym kierują się ludzie z tych tzw stowarzyszeń walczących z rzekomym rasizmem? Własnym interesem. Biorąc udział w tej ich zdaniem uszlachcającej ich inicjatywie - stają się w swoim mniemaniu ludźmi uprzywilejowanymi. Te przywileje to np. dostęp do miejsc pracy w samorządowej schedzie, dostęp do publicznych pieniędzy na kulturę, a właściwie ich zawłaszczanie.

 

Przywileje, sfera błatniactwa (wyraz rosyjski oznaczający uprzywilejowanych więźniów w Gułagach), oznacza dobre samopoczucie dla zaściankowych rycerzy walki z antysemityzmem, oznacza jednak wykluczenie, podeptanie praw innych ludzi. Tak jak wykształcenie się jednego przedstawiciela klasy średniej powoduje wepchnięcie w sferę nędzy 9 rodzin, tak jedne uprzywilejowany odbiera prawa kilkudziesięciu mieszkańcom Białegostoku.

 

Jeden Czeczen otrzymujący "stypendium motywacyjne" styka się z 40-50 polskimi dziećmi, które żyją w skrajnej nędzy. pięćdziesięcioro mieszkańców Białegostoku będzie wspominać, że ich rówieśnik Czeczen był uprzywilejowany, miał kasę, darmowe obiady z oddzielnego kotła, nie musiał płacić za książki iprzejazdy autobusami.

 

Te wszelkiej maści stowarzyszenia pozarządowe nie zdają sobie sprawy z długofalowych skutków swej błędnej polityki dyskryminującej Polaków katolików i ich dzieci.

 

A kościoły w Białymstoku już płoną...

 

Czy to nie rewanż za podpalenie meczetu?

3a67af25f1556a3ef945893aea5519d9.jpg

Michalkiewicz o Żydach i mowie nienawiści

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 22 wrzesień 2013

Zanim zamkną Michalkiewicza warto przeczytać. Słuchajcie, słuchajcie młodzi! Jest szmal do podziału - całe 150 milionów złotych - ale oczywiście nie za darmo, co to, to nie! Więcej >>

ce43e0138300eb98aad587492745826b.jpg
A.Somka

Dostałem zaproszenie

Szczegóły
Opublikowano: 09 wrzesień 2013

Otrzymałem takie oto zaproszenie

Ruch Byłych i Przyszłych Więźniów Politycznych

NIEZŁOMNI

zaprasza przedstawicieli środowisk patriotycznych i prospołecznych na pierwszą ogólnopolską naradę NIEZŁOMNYCH, która rozpocznie się w najbliższą sobotę 14 września

lecz ja nie chcę być więźniem, nawet politycznym.

Chciałbym w moim kraju być milionerem, instruktorem, strażakiem, księdzem, choćby i pilotem, ale nie więźniem!

Adam Słomka i tortowy Miernik proponują mi niezłomność i uwięzienie. Toż to ciut nie mesjanizm, nie tędy droga. My pozwolimy się zamknąć w więzieniach a w tym czasie Miro i Rycho będą kręcić lody z Cielebąk-Sawicką.

Agent Tomek bis zakupi nowe ferrari i skarpetki Lacoste, aby odpowiednio wypadać w towarzychu. Za uwięzieniem idą grzywny, komornicze licytacje i windykacje. Czy o to komuś chodzi. Aby wyprodukować jak najwięcej gołodupców?

A może następnym krokiem będą samospalenia? Żadnej autoagresji, więcej modlitwy i wiary w Pana. Wszak mówi psalm: Pan da siłę swojemu ludowi..." Tylko ufni dostąpią zwycięstwa.

04af3f34de2f909b68ae5d07ed6ca171.jpg

Michalkiewicza pogląd na ubój rytualny. Czy się potwierdzi?

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 24 sierpień 2013

"...Nie chciałbym uprzedzać wyroków niezawisłego Trybunału - ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby kompromis między humanitaryzmem, a wolnością religijną przybrał w Trybunale taki oto kształt, że dokonywanie uboju rytualnego jest zakazane aryjczykom, natomiast Żydzi mogą ubijać rytualnie kogo tylko chcą. Dzięki temu żydowskie firmy przejmą cały eksport mięsa z Polski i taki będzie efekt całej sprawy. Ja w każdym razie na miejscu mecenasa Giertycha w tym kierunku bym dążył, bo wydaje mi się, że cała awantura z ubojem rytualnym obliczona była na taki właśnie efekt. Dzięki temu starsi i mądrzejsi mogą odnieść korzyść podwójną; przejąć eksport mięsa z Polski od głupich gojów, a dodatkowo oskarżyć ich o „antysemityzm”..."


Czytaj cały felieton >>

 

0b2c0f4f7276d5cab9ebf370bc3a4b57.jpg

Wariant na niewypłacalność Polski?

Szczegóły
Autor: Stanisław Bartnik
Opublikowano: 10 sierpień 2013

Coraz częściej w mediach głównego nurtu słyszymy o zadłużeniu Polski, o staczaniu się ZUS, o grożącej upadłości.

 

Z punktu widzenia naszych sąsiadów, niereformowanie ZUS, powiększanie biurokracji i mnożenie barier dla przedsiębiorczości może być mile widziane, gdyż taka polityka w dłuższej perspektywie może doprowadzić do upadłości państwa. Bankructwem Polski mogą być też żywotnie zainteresowane grupy żądające od III RP wielomiliardowych odszkodowań.

 

Wyobraźmy sobie, że III RP ogłasza niewypłacalność. Przedstawiciele rządu ogłaszają, że państwo nie jest w stanie płacić emerytur, pensji w budżetówce ani regulować innych zobowiązań. Lokaty bankowe i inne depozyty zabezpieczone w obligacjach (np. cały " II filar" systemu emerytalnego!) znikają jak bańka mydlana...

 

W takiej sytuacji jedno z sąsiednich państw "wyciąga pomocną dłoń" i za pośrednictwem swego przedstawiciele na polskiej scenie politycznej (zawsze znajdzie się jakiś "wnuk żołnierza Wehrmachtu") proponuje "bratnią pomoc" – czyli wzięcie Polaków na swój garnuszek przez Europejczyków zza zachodniej granicy. Rozpisuje się więc referendum, w którym obywatele muszą zdecydować, czy wolą, żeby Polska została jednym z landów niemieckich (a ich depozyty bankowe i świadczenia były im wypłacone przez rząd Niemiec), czy też wolą pozostawić status quo (a co za tym idzie utracić oszczędności całego życia i pozostać bez środków do życia). Obawiam się, że wynik referendum byłby przesądzony...

 

Takie rozwiązanie mogłoby oczywiście wzbudzić obiekcje ze strony sąsiadów zza wschodniej granicy, którzy z pewnością też pałają chęcią udzielenia nam bratniej pomocy. Ale przecież przy odrobinie dobrej woli zawsze można dojść do konsensusu, czego w przeszłości dowiedli niezbicie panowie Ribbentrop i Mołotow! Można np. ogłosić, że Niemcy są w stanie wziąć na swój garnuszek tylko połowę naszego kraju (ot, tak do Wisły) i w tej sytuacji drugą połową zaopiekują się "bracia Słowianie" ze Wschodu.

 

Operacja byłaby nieporównywalnie tańsza niż realizowanie tych samych celów poprzez działania militarne. A przy okazji nie budziłaby takich "niezdrowych emocji" w świecie, jak wcześniejsze metody udzielania nam "bratniej pomocy" przez sąsiadów.

 

 

Andrzej Tomasz Jędrzejewski

 

Giertych do telewizora, TV do jeziora

Szczegóły
Opublikowano: 01 lipiec 2013

Roman Giertych uważa za uzasadnione ( u Olejnik) zakupy garniturów dla polityków, a nawet sukienek ich żon z pieniędzy partyjnych. Twierdzi, że należy podnieść pensje polityków, aby sami byli w stanie finansować te zakupy. Nie miał takich rozterek wprowadzając mundurki szkolne. Te rodzice musieli zakupić sami. I nie było wówczas dylematu niskich zarobków rodziców, którym przybył dodatkowy wydatek ze względu na widzimisię ministra edukacji. Cena mundurka była jednakowa dla zamożnego i ubogiego rodzica. A wręcz pokrętnie twierdzono, że to w interesie uboższych, aby zniwelować różnice w ubiorze. Zapamiętajmy to Giertychowi.

 

Strona 24 z 25

  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
Zamawiaj oświetlenie! Odbieraj produkty za złotówkę!
AUTO-SERWIS " ZDRODEK" 505024988
ZEMA - doradztwo i szkolenia
Artykuły biurowe
Jooble – wyszukiwarka ofert pracy
  • O nas
  • Kontakt
  • Regulamin portalu SlonecznyStok.pl
  • Strony partnerskie
  • Reklama społeczna
  • Polityka prywatności
Copyright © 2026 SłonecznyStok.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.

Używamy cookies

Klikając przycisk "OK" wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania z serwisu SlonecznyStok.pl.
Niezbędne Zawsze aktywne
Niezbędne do działania strony. Tych plików cookie nie można wyłączyć.
Funkcjonalne
Umożliwiają wygodne funkcje i zapisywanie preferencji.
Statystyka
Pomagają nam zrozumieć, jak odwiedzający korzystają ze strony (pomiar oglądalności).
Marketing
Służą do reklamy i śledzenia odwiedzających między stronami.
Inne
Więcej informacji
CookieHint and Consent by reDim GmbH (Otwiera się w nowym oknie)